loading

Nowe normy emisji CO2 od 2020 roku – co zmieniają dla przeciętnego Kowalskiego?

Chcesz kupić nowy samochód? Nie czekaj na wyprzedaż, zrób to teraz! W 2020 wiele się zmieni, niestety będzie drożej!

1 stycznia 2020 wchodzą w życie nowe przepisy Unii Europejskiej odnośnie norm emisji spalin w nowych samochodach osobowych. Zgodnie ze zmianami producenci samochodów otrzymali średni limit emisji CO2 na samochód w wysokości 95 gr/km. Dla zobrazowania jakim wyzwaniem jest ta wartość – na dzień dzisiejszy średnia emisja w naszej marce dla samochodów sprzedawanych w Polsce to ok 125 gr/km.

Co jeśli przekroczymy limit emisji CO2?

Przekroczenie tego limitu będzie skutkowało naliczeniem kary w wysokości 90 euro za każdy przekroczony gram razy ilość sprzedanych na terenie UE samochodów koncernu. Jak łatwo możecie sobie policzyć każdy gram to dla dużych koncernów takich jak grupa PSA kara liczona w milionach euro. Biorąc pod uwagę, że do września tego roku Opel sprzedał tylko w Polsce 30 000 samochodów to przy obecnej średniej emisji kara wyniosłaby ok 81 mln euro.  Żadnej marki motoryzacyjnej obecnej w Europie na to nie stać.

Jak z normą spalin poradziły sobie inne marki?

Otóż różnie – część z nich podnosi ceny mniej więcej o 20%. Chodzą słuchy, że są marki, które poważnie rozważają wycofanie się z europejskiego rynku, ponieważ tak wygórowane normy są dla nich nieosiągalne.

Jak z normą spalin poradził sobie Opel?

Przede wszystkim grupa PSA wprowadziła na rynek gamę silników niskoemisyjnych. Takie jednostki napędowe już znajdują się w Crosslandzie, będą też dostępne między innymi w Nowej Corsie i Astrze V po liftingu. Dodatkowo wprowadzamy do swojej oferty samochód elektryczny – Corsę-e oraz hybrydowego Grandlanda X. Jednostki wysokoemisyjne takie jak chociażby silnik 1.6 Turbo 200KM w Insigni zostaną wycofane. Także jeżeli ktoś planował zakupić takie auto, to właściwie jest to już ostatni dzwonek. Zostało raptem parę sztuk z tą jednostką napędową!

SKONTAKTUJ SIĘ Z NASZYM SPRZEDAWCĄ I UMÓW SIĘ NA JAZDĘ TESTOWĄ

Co to zmienia dla statystycznego „Kowalskiego”?

Brak wyprzedaży rocznika

Przede wszystkim w 2020 roku nie będzie klasycznej wyprzedaży rocznika. Producenci nie zamawiają samochodów na składy, żeby nie pozostać ze zbyt dużą ilością samochodów wysokoemisyjnych. Marka Opel prowadzi wyprzedaż już teraz, zaczynając od października, żeby do końca roku wyprzedać wszystkie samochody ze składu. Dlatego jeżeli planujesz kupić auto z wyprzedaży – nie czekaj, zrób to jeszcze przed końcem roku!

Wyższe ceny

Niestety nowe prawo wpłynie również na ceny – nowe technologie pozwalające produkować samochody niskoemisyjne są drogie i wpływają na koszt produkcji.

Ograniczona ilość modeli

Ponad to może się zdarzyć tak, że auta z silnikami, w których norma emisji spalin jest na granicy lub lekko przekracza wskazane limity będą dostępne w ograniczonej ilości. Mówiąc prostym językiem – może się okazać, że będziecie chcieli kupić Nową Insignię, przyjdziecie do salonu w maju, a sprzedawca powie „Szanowny Kliencie! Super fajnie, ale limit zamówień na Insignię na ten rok został wyczerpany. Czas realizacji zamówienia to luty 2021. Opcjonalnie możemy Wam sprzedać jedną Insignię, ale musicie do niej dokupić 3 Corsy”.  Brzmi abstrakcyjnie? Owszem. Największą abstrakcją będzie jednak fakt, że dokładnie to samo usłyszycie w VW, Fordzie czy Renault. Dlatego, że nowe przepisy będą dotyczyły wszystkich marek.

Mniejsze silniki i mniej cylindrów

Pogłębiać będzie się również trend zmniejszania pojemności silników i ilości cylindrów, bo to pozwala równocześnie zmniejszyć emisję. Dodatkowe turbiny oczywiście będą starały się zapewnić użytkownikom komfort użytkowania samochodu i dynamikę, do której jesteśmy przyzwyczajeni, ale w niedalekiej przyszłości bulgoczący dźwięk V8 czy V12 będzie już tylko bardzo kosztownym luksusem. Coraz mniej będzie też dziwić duży samochód z trzycylindrowym silnikiem 1.0 czy 1.2. A w 2025 czeka nas kolejna zmiana!

SKONTAKTUJ SIĘ Z NASZYM SPRZEDAWCĄ I ZAPYTAJ O OFERTĘ DLA SIEBIE

Podsumowując …

Zdecydowanie w ciągu najbliższych 5 lat rynek motoryzacyjny znacząco się zmieni. Jeżeli jesteś przyzwyczajony do tradycyjnych rozwiązań, większych pojemności, czterech lub większej ilości cylindrów, warto zastanowić się czy nie zakupić samochodu jeszcze w tym roku. Jeżeli zaś nie planowałeś takiej zmiany – zaglądaj do nas, będziemy Was na bieżąco informować o przyszłości motoryzacji!

 

Data publikacji: 19 listopada 2019r

Autor: Monika Pieter

Do góry